Ile kosztuje marnowanie jedzenia + 7 sposobów, aby tego nie robić

Zaczniemy jak u Hitchocka – od trzęsienia ziemi. Czy wiesz, że według ostatnich danych zebranych przez Polskie Banki Żywności Polacy marnują rocznie 2 miliony ton jedzenia? Marnują, czyli co z nim robią? Po prostu wyrzucają do śmieci. Nie, nie chodzi o resztki, ale o pełnowartościowe produkty żywnościowe, za które zapłaciliśmy ciężkie pieniądze. Jednych ta informacja może denerwować, ale zakładam, że Ciebie, osobę szukającą sposobów na mądre oszczędzanie, zmotywuje ona do baczniejszego przyjrzenia się swoim zachowaniom w kuchni i podczas robienia zakupów. W tym artykule pomogę Ci znaleźć sposoby na nie marnowanie jedzenia, czyli de facto zaoszczędzenie grubej kasy.

Sprawdź, ile pieniędzy tracisz marnując jedzenie

Zostanę jeszcze na chwilę przy statystykach, bo te są naprawdę ciekawe. 2 miliony ton jedzenia trudno sobie wyobrazić, ale można to przełożyć na konkretne pieniądze. Otóż okazuje się, że przeciętna polska rodzina każdego miesiąca wyrzuca do śmieci produkty żywnościowe warte aż 50 złotych. To tak, jakby co roku wziąć 600 złotych i spalić w kominku czy spuścić w toalecie. Absurd.

W jednym z moich wpisów uświadamiałem Ci, dlaczego w ogóle warto oszczędzać. Teraz natomiast pokażę, że każdy może to robić – choćby w tak prozaiczny sposób, jak unikając marnowania jedzenia. Przygotowałem dla Ciebie 7 prostych sposobów na to, aby nie wyrzucać żywności do kosza, a wraz z nią nie pozbywać się pieniędzy.

7 sposobów na to, jak nie marnować jedzenia w swoim domu

Nie musisz kupować kosmicznej technologii, całkowicie zmieniać swojego życia – wystarczy trochę samodyscypliny, która jest niezbędna, aby stać się człowiekiem odpowiedzialnym finansowo. Nie wierzysz? Sprawdź moje sposoby i sam przyznaj, że to naprawdę proste.

  1. Prawidłowe przechowywanie żywności – jeśli wciąż wierzysz, że wnętrze lodówki zostało zaprojektowane całkowicie przypadkowo, to nic dziwnego, że zdarza Ci się marnować jedzenie. Tutaj naprawdę nie ma przypadku. Prawidłowe rozmieszczenie produktów żywnościowych w lodówce ma kluczowe znaczenie dla ich trwałości. Pamiętaj, że najzimniej jest na dole, czyli pod wysuwanymi przegrodami. Tam przechowujemy mięso i ryby. Najcieplej natomiast na górnej półce, gdzie warto trzymać chociażby jajka. Zwróć również uwagę na to, aby przykrywać produkty trzymane w lodówce, co szczególnie dotyczy warzyw i wędlin – owijając je folią lub papierem znacznie wydłużysz ich świeżość.
  2. Nie bój się mrożenia! – jasne, że mrożenie jedzenia nie przystoi porządnej restauracji, ale w domu znakomicie się to sprawdza. Mrozić można praktycznie wszystko, czego nie jesteś w stanie zjeść na bieżąco, nawet chleb. Mroź mięso, zupy, świeże warzywa, owoce. To wszystko przyda Ci się kiedyś i wówczas nie będziesz musiał wydawać pieniędzy. Pamiętaj, aby paczki z jedzeniem opisać datą zamrożenia.
  3. Na zakupy zawsze z listą – marnowaniu jedzenia bardzo sprzyja spontaniczne robienie zakupów. Nie mam ochoty na jogurt, ale jutro pewnie będę miał, więc kupię sobie od razu 2. To złe podejście, bo w ten sposób nie tylko wydajesz znacznie więcej pieniędzy, ale także zwiększasz ryzyko zmarnowania części produktów. Moja rada? Planuj obiady i generalnie posiłki na cały tydzień. Wówczas spisz potrzebne produkty i kup ich dokładnie tyle, ile wymaga przepis. Ser i wędliny kupuj na plastry – tydzień pracy ma 5 dni, więc skoro wiesz, że codziennie jesz na śniadanie kanapkę z szynką, to kup jej tylko 5 plastrów, a nie cały balot. Więcej sposobów na mądre zakupy znajdziesz
  4. Unikaj produktów wysoko przetworzonych – mają one bardzo długi okres przydatności do spożycia, co usypia czujność. Jeśli kupisz np. mleko UHT, które ma ponad miesięczny termin przydatności, istnieje duże ryzyko, że w końcu je wylejesz. Lepiej więc kupuj mleko świeże – wówczas będziesz pamiętać, aby w porę je wypić. Nie skupiaj się też aż tak bardzo na mitycznej „dacie przydatności do spożycia”. Zwykle jest to informacja mocno przybliżona i nawet produkt z przekroczoną datą nadal może być pełnowartościowy i smaczny. Dlatego Komisja Europejska od dawna pracuje nad wprowadzeniem zakazu podawania daty przydatności do spożycia na wielu produktach żywnościowych.
  5. Nie kupuj na zapas – nie żyjemy w średniowieczu i raczej nie grozi nam inwazja zombie, dlatego robienie zapasów uważam za mało rozsądne. Nie dość, że wydasz więcej pieniędzy w sklepie, to jeszcze nakupujesz czegoś, co być może zjesz za dobrych kilka miesięcy, a może wcale. Później robisz remanent i stwierdzasz, że połowa tych produktów jest od dawna przeterminowana, a w konsekwencji lądują one w koszu. Dziś na każdym osiedlu roi się od sklepów, czynnych także całodobowo, i naprawdę robienie wielkich zakupów z myślą o wykorzystaniu produktów „kiedyś” jest pozbawione sensu.
  6. Wykorzystuj resztki – resztki to nadal jedzenie i dwa razy zastanów się, zanim wyrzucisz warzywa z zupy czy suchą końcówkę kiełbasy. Wspomniane warzywa możesz przecież wykorzystać do zrobienia pysznej sałatki, a takie końcówki świetnie sprawdzą się jako podstawa domowej pizzy czy zapiekanki ziemniaczanej. Wszystko zależy od Twojej inwencji.
  7. Dziel się z potrzebującymi – jeśli już zdarzy Ci się kupić za dużo i wiesz, że nie zdążysz tego wszystkiego zjeść, pomyśl o ludziach, których naprawdę nie stać na porządny posiłek. Zanieś takie produkty np. do pobliskiego oddziału Polskich Banków Żywności lub zapytaj w miejscowym ośrodku pomocy społecznej, czy gdzieś obok Ciebie nie mieszka uboga rodzina. Zrobisz dobry uczynek, a przy okazji nie zmarnujesz jedzenia i uświadomisz sobie, że jedzenie to też pieniądze.

Dodaj ten artykuł do Ulubionych, zapamiętaj go, wydrukuj i powieś na lodówce. Nie dlatego, że mam wysokie mniemanie o sobie, ale dlatego, że są to naprawdę skuteczne porady dla osób chcących oszczędzać i rozsądnie gospodarować domowym budżetem.

bądź na bieżąco.

Dodaj komentarz

email marketing powered by FreshMail
 

email marketing powered by FreshMail
 

email marketing powered by FreshMail
 

Send this to friend