Dlaczego w ogóle oszczędzamy? Czy to ma sens?

Oszczędzanie – temat rzeka, który jednak w mniejszym lub większym stopniu dotyka każdego z nas. Także Ciebie. Jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy, to albo masz niebywałe szczęście i już jesteś rentierem, albo niestety znajdujesz się w grupie Polaków, którzy żyją z dnia na dzień i nagle mogą zostać postawieni w bardzo trudnej sytuacji. Być może zadajesz sobie przy tym pytanie o sens oszczędzania. Trafiłeś w dziesiątkę. W tym wpisie zastanowimy się, dlaczego w ogóle oszczędzamy i czy warto to robić.

Jak (nie) oszczędzają Polacy

Badania na temat oszczędności Polaków są przeróżne. Jedno z najbardziej szczegółowych zestawień przygotował swego czasu bank ING. Wynika z niego, że około 53% z nas posiada jakiekolwiek oszczędności. Najczęściej nie są one zbyt spektakularne – średnio wynoszą trzykrotność naszego podstawowego wynagrodzenia. To już coś, ale nadal za mało. Przypomnijmy zasadę, która głosi, że „dobre” oszczędności to takie, które pozwolą nam przeżyć 6 miesięcy po utracie pracy czy innego źródła dochodów.

Jednocześnie aż 42% z nas deklaruje, że w ogóle nie oszczędza! Nic, ani złotówki, ani nawet małej cząstki pensji. Zgroza. Te osoby w sytuacji jakiegokolwiek problemu (awaria samochodu, pralki, uraz nogi) nie będą miały żadnych środków, aby sobie z tym poradzić. Co zrobią? Oczywiście pożyczą. Pół biedy, jeśli u rodziny. Gorzej, gdy pożyczkobiorcą będzie prywatna firma, a oprocentowanie zrujnuje domowy budżet.

Czy wiesz, że…

przeciętny Chińczyk co miesiąc odkłada aż połowę swojej pensji?

Nie oszczędzamy, choć czujemy taką potrzebę

Aż 2/3 Polaków deklaruje, że warto oszczędzać. 80% z kolei czuje się dumnych w momencie, gdy uda im się co nieco odłożyć. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Dlaczego tylu z nas w ogóle nie oszczędza? Bo nie mamy z czego – to najczęstsze tłumaczenie. Czy jednak to rzeczywiście prawda?

Nie do końca. Pokazuje to kolejna statystyka. Polacy doskonale wiedzą, na czym można oszczędzić. Wskazujemy przede wszystkim na ograniczenie codziennych wydatków, podjęcie dodatkowej pracy oraz odmawianie sobie przyjemności. Dlaczego więc nie stosujemy się do własnych pomysłów? Odpowiedź jest prosta i brutalna – bo nam się nie chce. Mamy naturę romantyków i wierzymy w zbiegi okoliczności, cuda, magiczne „jakoś to będzie”. Niestety, „jakoś” najczęściej oznacza „beznadziejnie”.

Czy wiesz, że…

w Polsce częściej oszczędzają kobiety niż mężczyźni? W przypadku osób z dochodem powyżej 4000 złotych miesięcznie odkładanie pieniędzy deklaruje 67% z nas. Gdy poziom dochodów wynosi 1500 złotych miesięcznie, odsetek oszczędzających spada do 25%.

Dlaczego warto oszczędzać?

Oszczędzanie pieniędzy zawsze ma dwa cele:

  • Zabezpieczenie się przed skutkami nieszczęścia (utraty pracy, choroby, nieprzewidzianych wydatków)
  • Zaspokojenie jakiejś potrzeby

Obie motywacje są tak samo słuszne, ale w gruncie rzeczy ta pierwsza jest dużo ważniejsza. Dlaczego? Ponieważ pierwszym i nadrzędnym celem każdego z nas powinna być ochrona budżetu domowego przed zawaleniem się. Ów budżet to konstrukcja z klocków. Jeśli wyjmiemy jeden z nich być może nic się nie stanie. Jeśli jednak wyciągane będą kolejne elementy, to w końcu wszystko runie. Chyba, że każdy z tych elementów będziemy szybko uzupełniać – temu właśnie służą oszczędności.

Wiesz, czym jest poduszka finansowa? To pewna suma, która ma zapewnić bezpieczeństwo ekonomiczne Tobie i Twojej rodzinie w sytuacji, gdy coś pójdzie nie tak. Załóżmy, że tracisz pracę. Poduszka ma zagwarantować, że poziom życia domowników się nie obniży. Przynajmniej nie do momentu, aż znajdziesz nowe zatrudnienie.

Znajdź w sobie motywację

Nie jest prawdą, że nie każdy możesz oszczędzać. Może każdy, o ile tylko chce i ma odpowiednią motywację. Oczywiście są skrajne przypadki (emeryci, renciści, samotne matki), jednak jeśli pracujesz, to możesz oszczędzać.

Zacznij już teraz. Na początek ustal, co może skłonić Cię do oszczędzania. Oto nasze propozycje:

  • Przyjemność – wszyscy lubimy sprawiać sobie i naszym bliskim przyjemność, co jednak z reguły wymaga posiadania pieniędzy. Wizja nagrody świetnie napędza do oszczędzania. Załóż, że np. za rok zabierzesz dzieci do Legolandu. Policz, ile pieniędzy na to potrzebujesz i zacznij odkładać.
  • Ambicja – chcesz coś zmienić w swoim życiu? Świetnie, to dobra motywacja do rozpoczęcia oszczędzania. Jeśli np. masz dość swojej pracy, ale na razie nie możesz z niej zrezygnować, zacznij odkładać część pensji. Gdy uzbiera się większa suma będziesz mógł pomyśleć o własnym biznesie albo po prostu zaryzykować i poszukać lepszego etatu. Z poduszką finansową pod czterema literami będzie Ci łatwiej.
  • Przyszłość – nie tylko Twoja, ale też Twoich najbliższych. To zawsze dobra motywacja. Pomyśl, jaki start chcesz zapewnić dzieciom – czy będzie Cię stać na to, aby opłacić im studia? Im wcześniej o tym pomyślisz, tym łatwiej będzie Ci odkładać pieniądze.

Pamiętaj przy tym, aby oszczędzanie nie było „sztuką dla sztuki”. Wyznacz konkretne cele, bądź regularny i sumienny, ale nie prowadź życia na krawędzi biedy, bo wówczas szybko stracisz motywację do odkładania pieniędzy.

Lokaty.pl radzą:

Otwórz konto oszczędnościowe, na które będziesz przelewać oszczędności. Gdy uzbiera się większa suma, załóż lokatę. Ważne, aby oszczędności pracowały, co ochroni je przed skutkami inflacji. Te pieniądze muszą być „święte” – możesz po nie sięgnąć tylko w ostateczności.

bądź na bieżąco.

Dodaj komentarz

Niezwykła okazja - domena LOKATY.PL jest na sprzedaż! Wyślij swoją ofertę na kontakt@lokaty.pl

email marketing powered by FreshMail
 

email marketing powered by FreshMail
 

email marketing powered by FreshMail
 

Send this to friend